IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ray Alesse

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ray
Książę Ważek
avatar

Liczba postów : 51
Join date : 28/11/2014

PisanieTemat: Ray Alesse   Nie Lis 30, 2014 9:02 pm


Imię i nazwisko:
Ray Alasse

Pseudonim:
Puszek

Wiek:
17 lat (89 Mirath 8340 rok)

Rasa:
Siryan

Ranga:
Książe Ważek
Charakter:
Hmm? A więc chcesz posłuchać jaki jest Ray? No dobrze, opowiem Ci trochę o nim bo to całkiem interesujący młodzieniec. Cóż, na początek warto wspomnieć, że to niesamowicie pogodny typ człowieka. Wiesz, taki, który nawet w najgorszych chwilach będzie mógł się uśmiechnąć. To wiąże się oczywiście z jego optymizmem, niepoprawnym optymizmem. Nie wiem jak to jest, ale jeszcze nie widziałem go smutnego, ani nawet jakiegoś przybitego. Zawsze ma na twarzy ten swój tajemniczy, niezrozumiały uśmieszek. Jakby coś ciągle knuł, jakby czekał na jakieś wydarzenie, o którym tylko on wie i będzie miał z tego ubaw. Bo psotnik to z niego jest nieprzeciętny. Odkąd pamiętam to zawsze robił innym jakieś głupie żarty, rozrabiał i czynił wszystko na przekór. Wszystko to mu zostało nawet jak lat przybyło. To ostatnie szczególnie się nasiliło, bo jest niesamowicie buntowniczy. Zawsze robi to, na co ma ochotę i ciężko go przekonać, by zrobił coś czego nie lubi. Zwyczajnie jest uparty i nie da się mu rozkazywać. Oczywiście niektóre polecenia wykona jeżeli pokryją się z jego chęciami albo poglądami, ale jego lenistwo sprawia, że raczej rzadko można w ten sposób trafić. Niby jest leniwy, ale to co sprawia mu przyjemność i go ciekawi pochłania go w pełni. Jest zdolny do największych wysiłków dla ulubionych rzeczy. Trzeba też dodać, że mimo jego pogody ducha można go zdenerwować i wtedy bywa impulsywny. Ogólnie jest typem, który raczej najpierw działa, a potem myśli. Reaguje bardzo żywiołowo, nie potrafi powstrzymać emocji w sobie. Wszystkie jego uczucia są widoczne jak na gołej dłoni. To tyczy się również jego szczerości i braku pohamowania. Mówi co mu ślina na język przyniesie, zawsze prosto z mostu swoje myśli czy poglądy. Czasami mu się obrywa za to, a czasami jest chwalony. Tą pierwszą opcją nawet się nie przejmuje, on nie z tych co, by mieli jakieś problemy. Wszystko spływa po nim. To nie tak, że jest jakimś ignorantem i nie dba o innych, aczkolwiek te sprawy, które dotyczą jego - nie obchodzą go zbytnio. Kiedy ma ochotę to bywa uczynny, pomocny, pracowity, kiedy nie to wręcz odwrotnie. Jest całkowicie przyjazny. Kocha rozmawiać z ludźmi, poznawać ich. Jest otwarty więc rozmowy z nieznajomymi to żaden problem dla niego. Dziwny z niego chłopak, ale raczej dobry. Nie wiem jak mu przyszło do głowy dołączyć do Armii, ale raczej dobrze się bawi.

Wygląd:
A jak wygląda pytasz? No cóż, całkiem smukły z niego młodzian. Ma prawie dziewięć centymetrów wzrostu, może mu brakuje z jednego milimetra... albo dwóch, ale wydaje się mieć dziewięć z pewnością! Jest szczupły, raczej nie waży ani za mało, ani za dużo. Wydaje się być taki w sam raz, ale twardy dosyć. Najpierw wyglądał na zwinnego, ale odkąd dołączył do Armii stał się też lekko umięśniony. Nie widać tego normalnie bo to nie są jakieś muskuły jakby nosił całymi dniami patyki, ale jego ciało zdaje się być wyrzeźbione. Chyba dali mu ostrą musztrę w tym oddziale. Karnację ma bardzo jasną, jak gwiazdy podczas Mirath, albo jak ten puch! Ale nie wygląda jak chory, oblewa się często zdrowym rumieńcem, na jego twarzyczce dobrze to widać. Ma ją zresztą dosyć ostrą, kształtują się w nim mocne męskie rysy, ale to nadal chłopak. Usta normalnej wielkości ma, trochę bledsze niż maliny, ale zawsze uśmiechnięte - o tym już zresztą gadałem. Nos ma lekko spiczasty, mały. Jego oczy się rzucają w... no nie ważne. Ma je naturalnych rozmiarów, nie jakieś duże, ale tęczówki mają niesamowicie błękitną barwę. Tak błękitną, że gdy pada światło na nie to wydaje się, iż święcą albo jakoś dziwnie błyszczą. Rzęsy jak i brwi ma białe, podobnie w sumie włosy, lecz te połyskują lekko niebieskawo dając złudne wrażenie innego koloru niż są w rzeczywistości. Jego fryzura jest dosyć niesforna, przycięta lekko krócej, ale kosmyki nadal pozostają dosyć długie. Ze sporą grzywką, która żyje własnym życiem. Opada mu na oczy, odwija się na prawo jak jakieś kolce róż. Ogólnie te kłaki odstają na wszystkie strony, jakby dopiero wstał. Tkwi w tym jakiś urok, ale jaki? Więcej o jego wyglądzie chyba nie potrafię powiedzieć. Ah! Uszy ma normalne, zakryte tymi włosami, ale normalne. Nie spiczaste jak poniektórzy.
Ubiera zazwyczaj zwyczajne brązowe jakieś buty, takie przed kostkę. Tego samego koloru spodnie, które zatrzymują się też przed kostką. Białą koszulkę, a na to niebieski jakby płaszcz, ale taki krótki - z kapturem. Nie ma też guzików, dziwne to ubranie jak on sam. No i to mu wystarcza. Ja tam nie wiem czy on nosi jakąś bieliznę, to nie moja sprawa.

Historia:
Ale z Ciebie ciekawska dusza! Spokojnie, opowiem tyle ile wiem, a nie jest tego dużo. No to zacznijmy od tego, że nie był pierwszym dzieckiem w rodzinie Alesse. Dwa lata przed nim urodziła się Miriam, starsza siostra. Później nastał jego czas, a za kolejne dwa lata pojawił się trzeci członek gromadki - Relaei. Mieszkali oni w Mieście Królewskim i dobrze im się tam żyło. Mała chatka z płatków kwiatów i patyków dobrze się prezentowała chociaż wiadomo, że była licha. Wychowywali się spokojnie chociaż jak to rodzeństwo, bez kłótni się nie obyło. Odkąd Ray osiągnął cztery lata, odtąd ciągle był w stanie wojny z Miriam. Zupełnie dwa odwrotnie charaktery, nawet za dzieciaka. Jak Relaei osiągnęła trzy latka to dosłownie nie opuszczała go na krok, brat był dla niej całym światem i podziwiała go, z czego później wynikało wiele zabawnych sytuacji. Białowłosy jako chłopak bardzo otwarty i przyjazny miał sporo osób do zabawy, ale że emanował tymi cechami niekiedy, aż nazbyt to miał problemy z prawdziwym zaprzyjaźnieniem się z kimś. Zmieniło się to dopiero kiedy miał sześć lat. Wybrał się na Pole krokusów, gdzie spotkał niebieskowłosą dziewczynkę w jego wieku. Ray jako ten, który zawsze wszystko inicjuje podszedł do niej i zaproponował wspólną zabawę i tak się poznali. Nowo poznana osóbka okazała się być Firyaenką, co zresztą było widoczne przez jej skrzydła. Miała na imię Neah i od razu się zaprzyjaźnili. Spotykali się później bardzo często spędzając razem czas, który mijał im w mgnieniu oka. Wszystko trwało do wieku dziesięciu lat, kiedy to rodzina Alesse wyprowadziła się do Wioski Grzybów. Zamieszkali tam w małej chatce w sporym muchomorze. Chłopak znów nie miał przyjaciela, lecz pełno znajomych. Nie podobało mu się tam i często uciekał samemu podróżując w niebezpieczeństwach. Wtedy też rozpoczęły się prawdziwe spory z Miriam, która oprócz wyglądu różniła się przede wszystkim charakterem. Była poukładaną jak na swój wiek dziewczynką, z powagą podchodziła do tematów, pracowitą i uprzejmą. Nienawidziła w Rayu jego beztroski, że niczym się nie przejmuje i nie potrafi się zająć pracą. Relaei zupełnie odwrotnie - kochała swojego białowłosego braciszka właśnie za te cechy. Potrafił ją rozbawić i zawsze się uśmiechał. Był dla niej jak bohater zatem zawsze broniła go, gdy znów starsza siostra zaczynała krzyczeć. Relka - bo tak na nią mówił chłopak - nawet podobna była do niego w wyglądzie. Te same białe włosy z niebieskim połyskiem i te same niesamowicie błękitne oczy, a nawet ta jasna karnacja. Miriam zaś miała brązowe włosy, czarne oczy i nieco ciemniejszą karnację. Zwyczajnie wdała się w ojca, a tamta dwójka w matkę. Najmłodsza uwielbiała bawić się włosami Raya, które jak mówiła "Są białe i delikatne jak puszek!" i stąd wziął się pseudonim "Puszek". Najpierw używała go tylko siostrzyczka, ale z czasem i niektórzy z okolicy.
Od przeprowadzki białowłosy zaczął zajmować się też swoją wrodzoną umiejętnością jaką byli obdarzeni Siryanie. Początkowo szło mu to strasznie ciężko. Gdy tylko słyszał myśli mrówek to zaczynała go boleć głowa. Z czasem jednak był co raz lepszy, do tego stopnia, że w wieku czternastu lat oswoił sobie ważkę. Była to przełomowa w jego życiu sytuacja bo wreszcie osiągnął coś ciężką pracą i otwierało to przed nim nowe horyzonty. Zrozumiał, że w tym kierunku powinien się rozwijać bo ma w sobie jakiś talent. Kolejne dwa lata spędził nadal tresując swoją ważkę, której nadał imię Ilin. Podczas tego czasu praktycznie nie bywał w domu. Ciągle gdzieś latał na swoim ukochanym zwierzaku, a Miriam jeszcze bardziej chciała go ustawić do pionu, zaś Relka podziwiała jak wspaniały jest jej braciszek. Kilka razy nawet zabrał ją na przelot nad Wioską Grzybów, lecz bał się zbytnio o nią, by robić to częściej. Był pewien swoich umiejętności i posłuszeństwa ważki, ale mimo to był zbyt opiekuńczy w stosunku do młodszej.
Gdy osiągnął wiek szesnastu lat postanowił podjąć ważną decyzję w swoim życiu. Oznajmił rodzinie, że wyprowadza się do Miasta Królewskiego, gdzie zamierza wstąpić do Oddziału Zwiadowców. Taka informacja wstrząsnęła wszystkimi i każdy połączył się próbując wybić mu ten pomysł z głowy. Nawet Relaei, która była dumna, aczkolwiek nie chciała opuścić braciszka. Mówili mu bez przerwy, że to zbyt niebezpieczne, że tam sami szaleńcy dołączają i jak on sobie poradzi, lecz nikt mu nie przetłumaczył do rozumu i w końcu postąpił jak postanowił. Teraz ma siedemnaście lat, mieszka w małym mieszkanku i jest członkiem Oddziału Zwiadowców, w Drużynie 8. Jak dalej się potoczy jego życie? Tego nie wiem, obserwuj go, może się dowiesz.

Ciekawostki:
- Ray dosłownie kocha oglądać gwiazdy i księżyce! To fascynuje go.
- Jego ulubionym owocem jest malina. Ideał smakowy.
- Wiśnie też są świetne. Szczególnie te kwaśne!
- Jest w Armii, w Oddziale Zwiadowców, w Drużynie 8.
- Ma oswojoną, wytresowaną ważkę - Żagnicę Zieloną, która mimo nazwy ma niebieskie ubarwienie. Nazywa się Ilin i mierzy 18cm długości.
- Kocha kolory niebieskie, fioletowe i białe.
- Jest dobrze wysportowany, jak na żołnierza przystało.
- Potrafi śpiewać, ale na świecie istnieje mało sił, które do tego go nakłonią.
- Życie zmusiło go do nauki podstawowego gotowania, dosłownie podstawowego.
- Potrafi czytać, pisać i kalkulować. Zaczął szkołę w wieku siedmiu lat, skończył mając dziesięć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neah
Wyjąca do nieba
avatar

Liczba postów : 46
Join date : 27/11/2014

PisanieTemat: Re: Ray Alesse   Pon Gru 01, 2014 7:04 pm

Akceptuję z przyjemnością. *zawiesza małą plakietkę z ważką na rejowym ubranku* ♥
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Ray Alesse
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Faylinn :: Postaciowo :: Karty Postaci :: Zaakceptowane karty.-
Skocz do:  
Partnerzy
 photo malutkibaner_zps9b32d18f.pngAXIS MUNDIHogwartDreamWild Land AAF SnM










Vampire Knight



















University of dreams




















Akademia Superbohaterów











Król Lew



Levicorpus